Dziś rano obudziła się we mnie dziwna tęsknota za letnimi owocami, ciepłymi porankami (chociaż i tak jesień nas rozpieszcza w tym roku), za porannym słońcem, zielenią traw i zapachem drzew. Troszkę mi tego będzie brakować, ale każda pora roku ma swoje uroki, w każdej da się znaleźć coś pięknego! W sumie to tak na prawdę jeszcze wczoraj czekałam na śnieg. :)
Postanowiłam pokazać Wam letnie tosty francuskie z dodatkiem moreli i borówek, z cudownie roztapiającą się na nich gorzką czekoladą. Wspomnienie letniego śniadania w czasie jesiennego poranka , przy kubku kawy i wschodzie za oknem dała choć troszkę pozytywnej energii na dzień, a do tego piosenka sprawiła, że pojawił się delikatny uśmiech na twarzy , mimo wszystko.
:)
jak ja tęsknię za borówkami .___.
OdpowiedzUsuń